Oto jak może wyglądać nowy Genesis G90

Spodziewajmy się nieco większych rozmiarów od poprzednika.

Rynek luksusowych sedanów znacząco się odświeżył, gdyż Mercedes zaprezentował nową Klasę S zarówno w wersji Benz, jak i wyrafinowanej edycji od Maybacha. Dodatkowo Audi odświeżyło swoje flagowe A8 i przygotowało wariant Horch z wydłużonym rozstawem osi dla Chin, a BMW szykuje nową Serię 7. Oczywiście nie jest to jedyna konkurencja, gdyż submarka premium Hyundaia przygotowuje się do premiery nowego Genesis G90.

Pojazd jest już obecny na rynku od 2015 roku, a niespełna trzy lata później przeszedł znaczący facelifting, stąd też nadszedł najwyższy czas na opracowanie nowej odsłony modelu. Mogliśmy już przyjrzeć się zakamuflowanym prototypom podczas publicznych testów flagowego Genesis, jednak szczelny kamuflaż nie pozwalał przyjrzeć się wszystkim wprowadzonym zmianom. Na szczęście z pomocą przybyło Gotcha Cars, które zdjęło z pojazdu zbędny kamuflaż i przygotowało kilka wizualizacji nadchodzącego modelu.

Nowy Genesis G90 wyróżnia się ultraszeroką kratką „Crest” i charakterystycznym dwudzielnym układem przednich reflektorów, który jest wizytówką nowego designu południowokoreańskiej marki. Styl „dwóch linii” kontynuowany jest zarówno z boku, jak i z tył pojazdu, dzięki czemu samochód wygląda bardzo oryginalnie i interesująco. Dodatkowo uchwycone prototypy zostały wyposażone w zlicowane klamki z wyraźnym chromowanym wykończeniem, a także z podwójnymi końcówkami wydechu przeniesionymi z obecnego modelu.

Możemy również sądzić, że nadchodzący model nieznacznie urośnie względem swojego poprzednika, gdyż testowane prototypy otrzymały dodatkowy fragment szyby umieszczony za tylnymi drzwiami, którego nie znajdziemy w odchodzącym G90. Dodatkowo nie wiadomo jeszcze, czy Genesis zdecyduje się ponownie przygotować specjalną wersję limuzyny, która w przypadku obecnej odsłony modelu mierzy 5480 mm długości.

Według krążących pogłosek, nowy Genesis G90 utraci wolnossącą 5-litrową V8, która zostanie zastąpiona przez 3,5-litrową V6 z podwójnym turbodoładowaniem. Jednak w ofercie znajdzie się również wersja z czysto elektrycznym układem napędowym przeznaczona dla zeroemisyjnego G90. Dodatkowo krążą plotki o nowym zawieszeniu pneumatycznym oraz o systemie autonomicznej jazdy poziomu 3.

Wcześniejsze zdjęcia szpiegowskie pozwalały nam zajrzeć do wnętrza pojazdu, które skrywa spory ekran dotykowy nad środkowymi otworami wentylacyjnymi obsługujący nowy system HVAC. Pod wyświetlaczem znajdą się dodatkowe przyciski do obsługi klimatyzacji oraz kilku innych funkcji samochodu, które przyjmą postać panelu umieszczonego na konsoli środkowej.

Nowy Genesis G90 powinien zadebiutować jeszcze w tym roku i trafi do sprzedaży w pierwszym kwartale 2022 roku. Na początku będzie on oferowany w Korei Południowej oraz Stanach Zjednoczonych, a z czasem trafi również na inne rynki. Jak na ten moment nie wiemy, czy będzie on dostępny w Europie, gdyż klienci ze starego kontynentu mogą zakupić jedynie mniejsze modele pokroju G70 i G80.

2023 Genesis G90 – wizualizacje

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Polecany film z naszego kanału

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz