Zdjęcia szpiegowskie

Nadciąga bardziej hardcorowa Toyota GR Yaris

Potężny hot-hatch został przyłapany na torze w Nürburgring.

Toyota Yaris nie jest zbyt wyczynowym samochodem, jednak jest ona znana na większości globalnych rynków, gdzie cieszy się sporą popularnością wśród zwykłych śmiertelników. Jednak większość fanów japońskiego kompakta nie wie, że w ofercie Toyoty widnieje jej potężniejszy wariant GR Yaris, który jest ciekawą propozycją dla osób szukających hothacha z prawdziwego zdarzenia. Jednak wiele wskazuje na to, że japończycy szykują jeszcze potężniejszego Yarisa, który został właśnie przyłapany podczas testów na torze w Nürburgring.

Według krążących pogłosek oraz spekulacji, przyłapany prototyp otrzymałby dopisek GRMN lub też GR Yaris S. Niezależnie od ostatecznej nazwy, nowy model doczekał się wielu zmian stylistycznych i już na pierwszy rzut oka możemy dostrzec, że mamy do czynienia z gorętszym Yarisem. Na przednim zderzaku znalazły się dodatkowe wstawki umieszczone w czarnym przetłoczeniu. Oprócz tego za przednimi błotnikami zostały umieszczone dodatkowe wloty powietrza z czarnym wykończeniem, które trafiło również do dolnej przedniej krawędzi tylnych błotników.

Oczywiście japońscy inżynierowie nie mogli pozwolić, aby gorętszy Yaris otrzymał niewielki spojler. Zamiast niego umieszczone zostało ogromne skrzydło, które wznosi się ponad dach modelu. Całość została podkreślona przez agresywny dyfuzor z dwoma okrągłymi końcówkami układu wydechowego. Co ciekawe, inżynierowie zamontowali na tyle spory czujnik, który zapewne badał kilka kluczowych parametrów podczas szybkich przejazdów na torze w Nürburgring.

Niestety subtelne spojrzenia do wnętrza modelu sugerują nam, że do kokpitu nie trafią żadne poważniejsze zmiany, a jedyne potencjalne modyfikacje mogłyby być związane z potrzebą redukcji zbędnych kilogramów. Jednak informacje od szpiegów motoryzacyjnych przyniosły nam ciekawą wiadomość, mianowicie za sterami testowanego prototypu zasiadał kierowca wyścigowy Jose-Maria Lopez, który od wielu lat związany jest z zespołem Toyoty i w jej barwach zwyciężył w 24-godzinnym wyścigu Le Mans.

Niestety wszystkie szczegóły techniczne pozostają tajemnicą i nie wiemy, jakiej mocy możemy oczekiwać po gorętszej Toyocie Gr Yaris S lub GRMN. Oczywiście otrzyma ona dodatkowy zastrzyk mocy względem bazowych 261 KM mocy oraz 360 Nm maksymalnego momentu obrotowego generowanych przez 1,6-litrowy, turbodoładowany silnik. Warto także dodać, że liczni tunerzy są w stanie uzyskać zdecydowanie większą moc, dla przykładu Litchfield może podkręcić trzycylindrowy motor do 306 KM mocy oraz 385 Nm momentu obrotowego.

Jak na ten moment nie wiemy, kiedy Toyota zdecyduje się odsłonić najgorętszą dotąd wersję Yarisa, jednak sądzimy, że nie nastąpi to wcześniej niż w 2022 roku.

2022 Toyota GR Yaris – zdjęcia szpiegowskie, wrzesień 2021

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Polecany film z naszego kanału

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

2 thoughts on “Nadciąga bardziej hardcorowa Toyota GR Yaris

  • 23 września 2021 at 12:02
    Permalink

    Nieźle się prezentuje. Taka to pośmiga. ;p

    Reply
  • 23 września 2021 at 12:45
    Permalink

    I takie wersje to ja lubię. Chciałoby się wskoczyć do takiego i zrobić vmaxa. Co prawda zobaczymy co dokładnie nam powiedzą gdy go oficjalnie ogłoszą ale zapowiada się niezłe cacko.

    Reply

Dodaj komentarz