Oto długo wyczekiwany Nissan Z

Co powiecie na podwójnie turbodoładowaną 3-litrową V6?

Prawie rok temu japońska marka zaprezentowała Nissana Z Proto, który od razu wzbudził ogromne zainteresowanie i doczekał się wielu wizualizacji przedstawiających go w różnych typach nadwozia. Jednak po długim wyczekiwaniu pełnym zdjęć szpiegowskich, plotek i zapowiedzi możemy nareszcie przywitać nowego Nissana Z, który został właśnie zaprezentowany w Nowym Jorku.

Pojazd w ogromnym stopniu zachował wygląd wcześniej wspomnianego Nissana Z Proto. Sportowe coupe wyróżnia się wydłużoną maską z ogromną, kwadratową osłoną chłodnicy, a także charakterystycznymi tylnymi światłami w stylu retro, które znalazły się w błyszczącym czarnym pasie przeciągniętym wzdłuż klapy bagażnika. Nieco niżej znalazł się ogromny, czarny dyfuzor z dwoma końcówkami układu wydechowego.

W dniu swojej premiery, Nissan Z dostępny jest w wersji Sport i Performance, ze specjalnym wariantem Proto Spec w topowym modelu, która czerpie inspirację z zeszłorocznej koncepcji. Podstawowy model Sport dostępny jest z 18-calowymi kołami, podczas gdy Performance korzysta z 19-calowych obręczy zapożyczonych od Z Proto, a także otrzymał subtelny tylny spojler. Niezależnie od wybranej wersji, Nissan Z dostępny jest w 9 opcjach kolorystycznych, które obejmują 6 lakierów dwukolorowych z kontrastującym czarnych dachem: Brilliant Silver, Boulder Grey, Seiran Blue, Ikazuchi Yellow, Passion Red i Everest White, a także 3 warianty jednokolorowe Black Diamond, Gun Metallic i Rosewood Metallic.

Natomiast wnętrze modelu łączy w sobie nowoczesne rozwiązania i komfort z klasycznymi elementami. Stąd też kubełkowe fotele przypominają te, które trafiły do supersamochodu GT-R, ze standardową czarną tkaniną lub opcjonalną skórą dostępną w wersji Performance. Na szczycie deski rozdzielczej znalazły się analogowe wskaźniki zainspirowane modelem 240Z z odczytami doładowania turbosprężarki, prędkości turbiny turbosprężarki i woltomierza, natomiast nieco niżej został umieszczony 8,0-calowy ekran dotykowy, podczas gdy większy 9-calowy wyświetlacz z nawigacją i Wi-Fi jest dostępny w wersji Performance.

Klienci, którzy zdecydują się na zakup wersji Proto Spec otrzymają dodatkowo żółte zaciski hamulcowe i brązowe 19-calowe koła RAYS, a do samej kabiny trafią żółte akcenty przedzielane zamszowymi wstawkami. Niestety Nissan zamierza przygotować zaledwie 240 egzemplarzy tego wariantu i będą one dostępne wyłącznie jako opcja wyposażenia dla wersji Performance.

Przejdźmy jednak do samego serca nowego Nissana Z, którym jest 3-litrowa, podwójnie turbodoładowana V6 generująca 405 KM mocy oraz 475 Nm maksymalnego momentu obrotowego, które trafiają wyłącznie na tylne koła. Oznacza to wzrost o 69 KM oraz 108 Nm momentu obrotowego względem odchodzącego 370Z. Niestety japońska marka nie podała dokładnych osiągów modelu i zapowiedziała jedynie, że będzie on o 15 procent szybszy przy sprincie 0-96 km/h od swojego poprzednika. Może to oznaczać, że wystrzelenie do „setki” zajmie mu lekko ponad 4 sekundy, co jest bardzo obiecującym wynikiem.

Standardowo nowy Nissan Z został wyposażony w 6-biegową manualną przekładnie, która łączy się z wysokowydajnym sprzęgłem, wbudowanym dopasowaniem obrotów, a nawet systemem kontroli startu w modelu Performance. Wszystko to dostępne jest również w opcjonalnej 9-biegowej automatycznej przekładni z mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu. Dodatkowo osoby, które zakupią wersje Performance otrzymają również aluminiowe łopatki zmiany biegów inspirowane modelem GT-R.

Nissan wprowadził również do nowego Z kilka poprawek mechanicznych pokroju zmodyfikowanego zawieszenia i nowego elektronicznego wspomagania kierownicy z „mocnym mechanicznym odczuciem”. Dodatkowo, dzięki oponom Yokohama Advan Sport dla 18-calowych felg oraz Bridgestone Potenza S007 dla 19-calówek otrzymaliśmy o 13 procent większą przyczepność podczas pokonywania zakrętów.

Nie mogło również obejść się bez pakietu niezbędnych systemów bezpieczeństwa i wspomagania kierowcy. Stąd też nowy Nissan Z oferuje w standardzie automatyczne hamowanie awaryjne z wykrywaniem pieszych, ostrzeżenie o martwym polu, ostrzeżenie o zjechaniu z pasa ruchu, adaptacyjny tempomat i ostrzeżenie o ruchu poprzecznym z tyłu.

Nowy Nissan Z powinien trafić do sprzedaży na początku 2022 roku, jednak jego ceny pozostają nieznane. Niemniej jednak sądzimy, że cennik sportowego samochodu będzie zaczynał się od kwoty około 40.000 dolarów, czyli po przeliczeniu około 155.465 złotych.

2023 Nissan Z

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Polecany film z naszego kanału

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz