Poznajcie odświeżonego Fiata Tipo z nową wersją Cross

Nie jestem pewien, czy są to zmiany na lepsze.

Aktualna generacja Fiata Tipo jest z nami obecna od 2016 roku, stąd też nadszedł najwyższy czas, aby nieznacznie odświeżyć model, aby stał się bardziej konkurencyjny na tle swoich rywali pokroju Dacii Sandero, czy też Logan. Osobiście miałem okazję przetestować tegoroczną wersję Fiata Tipo i niestety muszę przyznać, że wprowadzone zmiany bardzo mnie rozczarowały.

Największą zmianą jest wprowadzenie do oferty Tipo „uterenowionej” wersji, która ma na celu zyskać na popularności dzięki wciąż trwającej modzie na SUV-y i Crossovery. Fiat Tipo Cross będzie mógł rywalizować z Dacią Sandero Stepway i doczekał się wyższego o 4 cm zawieszenia oraz potężniejszych opon z 500X, lecz nadal jest to samochód z napędem na przednią oś. Pojazd jest również wyższy o 7 cm od swojego kompaktowego odpowiednika, a także otrzymał nieco bardziej terenowy wygląd dzięki plastikowym nadkolom, aluminiowym osłonom pod zderzakami, a także mocniejszym listwom progowym. Nie mogło oczywiście zabraknąć relingów dachowych, które zostały zapożyczone z praktyczniejszej wersji Tipo.

Cała rodzina Fiata Tipo otrzymała również kilka mniejszych zmian, a najbardziej zauważalną z nich jest zastąpienie tradycyjnego logo marki na przedniej kratce szyldem FIAT, który mogliśmy zobaczyć już w nowym Fiacie 500. Oprócz tego modele doczekały się w pełni LED-owych reflektorów i tylnych świateł oraz nowych wzorów dla 16- i 17-calowych obręczy. Nowości uzupełniane są przez rozszerzenie pakietu kolorów o lakiery Ocean Blue i Paprika Orange. Do wnętrza natomiast trafił 10,25-calowy ekran dotykowy Uconnect 5 oraz 7-calowy zestaw wskaźników, a sam kokpit doczekał się również nowej, opcjonalnej tapicerki materiałowej.

Zmiany zaszły również w gamie dostępnych jednostek napędowych, do której trafił opracowany na nowo 1-litrowy, trzycylindrowy silnik z turbodoładowaniem, który generuje 100 KM mocy oraz 190 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Zastąpił on wcześniejszy 1,4-litrowy motor z turbodoładowaniem, który oferował 95 oraz 120 KM mocy. Delikatnych zmian doczekał się 1,4-litrowy silnik MultiJet, który oferuje teraz 95 lub 130 KM, co w drugim przypadku oznacza niewielki 10-konny wzrost.

Muszę jednak powiedzieć, że zastąpienie wcześniejszego 1,4-litrowego silnika T-Jet mniejszym motorem jest, według mnie, dość kiepskim rozwiązaniem. Jak wcześniej wspomniałem, miałem okazję testować 120-konną wersję Fiata Tipo, która według mnie oferowała adekwatne osiągi do spalania. Jednak 1-litrowy motor ze 100 KM mocy może się już okazać za słaby dla Fiata, co zapewne skłoniłoby klientów do zakupu modelu wyposażonego w mocniejszy silnik diesla.

2021 Fiat Tipo Facelifting

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz