Poznajcie nowego Mercedesa Klasy S

Nowa generacja przyniosła ze sobą sporo nowych technologii, odświeżony wygląd oraz dodatkowy zastrzyk mocy.

Debiut nowej generacji Mercedesa Klasy S był z pewnością jedną z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku, a po długiej kampanii marketingowej, licznych pogłoskach i zdjęciach szpiegowskich nadszedł czas na oficjalne przedstawienie nowej odsłony modelu.

Nowa Klasa S nieznacznie urosła względem swojej poprzedniczki i jej długość wzrosła o 33 mm, szerokość o 51 mm, zaś wysokość o 10 mm. Model zaoferuje również więcej miejsca na nogi, gdyż rozstaw osi otrzymał dodatkowe 51 mm. Niemiecka marka nieznacznie zmodyfikowała również nadwozie wprowadzając dłuższą maskę, przemodelowane reflektory, bardziej pochyły słupek C, a najbardziej dostrzegalną zmianą jest wprowadzenie poziomych tylnych świateł.

Mercedes Klasy S otrzymał również klamki, które zostały całkowicie sprasowane z karoserią, a lusterka boczne doczekały się bardziej aerodynamicznej budowy. Wszystko to sprawiło, że model posiada jeden z najniższych współczynników oporu powietrza, który wynosi zaledwie 0,22, co stawia go wyżej od Tesli Model S.

We wnętrzu dominuje natomiast pokaźnych rozmiarów, 12,8-calowy wyświetlacz, który wysuwa się z konsoli środkowej i został opracowany w technologii OLED, dzięki czemu oferuje on wyraźniejszą grafikę, głębszą czerń i bardziej naturalne kolory, jednocześnie zmniejszając zużycie energii. Ekran korzysta z zaktualizowanej wersji systemu MBUX, która obejmuje odświeżoną nawigację z wirtualną rzeczywistością, która może być również odczytywana na wyświetlaczu head-up, który odpowiada masywnej przekątnej 77 cali oraz nowego asystenta „Hej Mercedes”, z którego korzystać mogą również osoby zasiadające w tylnym rzędzie siedzeń.

Tuż obok niego znalazł się 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, który łączy w sobie cyfrowy wyświetlacz LCD oraz fizyczne elementy, dzięki czemu tworzy trójwymiarowy efekt wizualny. Dodatkowo oferuje on aż cztery opcje dostosowania do preferencji kierowcy, które obejmują tryb dyskretny, sportowy, ekskluzywny i klasyczny. Pierwszy z nich oferuje siedem różnych schematów kolorów oraz 64 barwy otoczenia, a opcja sportowa obejmuje natomiast czerwone wskazówki oraz dynamiczniejszy obrotomierz. Najciekawiej prezentuje się trzeci z trybów, który zaoferuje nam biały kolor masy perłowej oraz tryb nocny, który automatycznie przyciemnia wyświetlacz.

Podążając dalej możemy dostrzec cztery poziome wloty powietrza, które prezentują się zdecydowanie lepiej od okrągłych otworów z poprzedniej generacji. Marka oferuje także wiele opcji wykończenia deski rozdzielczej wśród których znalazło się włókno węglowe i czarne drewno fortepianowe. Sam kokpit został również pozbawiony aż 27 przycisków i pokręteł, których funkcje przejęły głosowe bądź dotykowe kontrolery, a dodatkowo na pokładzie maszyny znalazły się trzy dodatkowe ekrany, które można obsługiwać przy pomocy poleceń głosowych.

Nie mogło oczywiście zabraknąć wysokiej jakości systemu audio Burmester 4D złożonego z 30 głośników i 8 rezonatorów, który możemy obsługiwać przy pomocy nowej kierownicy. Została ona również wyposażona w nowy system sprawdzający skupienie kierowcy. Czujniki umieszczone na obręczy rejestrują, czy ręce kierowcy znajdują się na kierownicy, dzięki czemu nie musi on wykonywać żadnego ruchu, aby potwierdzić sprawowanie kontroli nad pojazdem.

Fotele zostały wykonane z najwyższej jakości materiałów oraz wykończone pikowaną skórą Nappa i zaoferują nam aż 10 opcji masażu, podgrzewanie, wentylację, czy też „funkcje energetyzujące”, które zostały przeniesione z poprzedniej generacji, a kierowcy mogą wybierać spośród 6 opcji: odświeżenie, ciepło, witalność, przyjemność, dobre samopoczucie i trening.

Każda z nich zaoferuje nam inne ustawienie fotela, muzyki, oświetlenia oraz klimatyzacji, a w najnowszej odsłonie funkcja ta będzie oferowana również dla pasażerów zajmujących tylny rząd siedzeń w ramach opcjonalnego pakietu Energizing Rear. We wnętrzu znalazło się również zapowiadane wcześniej nowe oświetlenie ambientowe złożone z aż 250 LED-owych diod, które rozświetlają kabinę i sprawiają wrażenie ciągłej linii światła w całym pojeździe.

Nowa generacja przyniosło ze sobą również zmiany w gamie dostępnych jednostek napędowych. Podstawowy Mercedes S500 zostanie wyposażony w 3-litrowy, 6-cylindrowy silnik rzędowy z turbodoładowaniem oraz systemem EQ Boost, który zapewnia 435 KM mocy oraz 521 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Moc przenoszona jest na wszystkie koła, a EQ Boost zapewnia podczas krótkich serii dodatkowy zastrzyk mocy w wysokości 21 KM mocy oraz 250 Nm momentu obrotowego.

Oczko wyżej znajduje się S580 z 4-litrową V8 z podwójnym turbodoładowaniem, która zapewni 475 KM mocy oraz 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. W obu przypadkach jednostka napędowa została połączona z 9-biegowym automatem i pozwolą rozpędzić się pojazdom maksymalnie do 209 km na godzinę. Dodatkowo obejmują one pięć trybów jazdy: Eco, Comfort, Sport, Sport Plus oraz Individual.

Nowy Mercedes Klasy S dominuje również pod względem bezpieczeństwa kierowcy i pasażerów, a na listę systemów bezpieczeństwa i wspomagania kierowania trafiły wszystkie dostępne funkcje oferowane przez markę, czyli automatyczne hamowanie awaryjne, adaptacyjny tempomat z funkcją stop-and-go, aktywny asystent kierowania, asystent utrzymania pasa ruchu, asystent zmiany pasa ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych, ostrzeganie o ruchu poprzecznym z przodu i z tyłu oraz aktywne monitorowanie martwego pola.

Dodatkowo pojazd został wyposażony w adaptacyjne zawieszenie E-Active Body Control z funkcją Pre-Safe Impulse Control, która pozwoli wykryć nadjeżdżający pojazd, a następnie podniesie nieznacznie zawieszenie, aby zmniejszyć siłę potencjalnej kolizji. Warto również dodać, że Mercedes wyposażył nową Klasę S w poduszki powietrzne na tylnych siedzeniach, chroniące pasażerów w drugim rzędzie przed zderzeniem czołowym, a samo oświetlenie ambientowe będzie miało swój udział w ostrzeganiu kierowcy przed niebezpieczeństwem, zmieniając swój kolor na czerwony.

Niemiecka marka dba również o systemy antywłamaniowe w S Klasie i wyposaża ją w klawiaturę służącą do wpisywania PIN-u, rozpoznawanie twarzy i głosu, czy nawet odcisku palca.

Cena nowego Mercedesa Klasy S pozostaje jeszcze tajemnicą, lecz spodziewamy się, że będziemy musieli zapłacić za niego około 400 tyś. złotych.

2021 Mercedes-Benz Klasy S

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Źródło: Mercedes via Motor1

Porsche Cayenne GTS – test przyspieszenia

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz