Istnieje szansa na następcę Lexusa LFA?

Wiceprezes japońskiej marki stwierdził, że wszystko jest możliwe, jeśli otrzymają odpowiednio mocny odzew ze strony mediów.

W tym roku mija 7 lat od czasu zakończenia produkcji wyjątkowego Lexusa LFA. Auto powstało w liczbie zaledwie 500 egzemplarzy i dziś wciąż robi piorunujące wrażenie swoim nowoczesnym wyglądem, przepięknym dźwiękiem układu wydechowego oraz osiągami 580-konnego silnika V10.

Pomimo tego, że pojazd osiągnął medialnie ogromny sukces i przyniósł japońskiej marce wiele pochlebnych słów, Lexus nie zdecydował się dotychczas na opracowanie następcy maszyny. Wszystko jest jednak możliwe, a firma otwarta jest na nowe pomysły. Zapewnił nas o tym sam wiceprezes marki – Koji Sato w wywiadzie z portalem Autocar. Koji poproszony został o przedstawienie perspektyw na stworzenie przez jego firmę samochodu, który byłby duchowym następcą Lexusa LFA.

Dziennikarze usłyszeli odpowiedź, że według niego jest to wspaniały pomysł, jednak marce potrzebna jest pomoc. Głośny odzew ze strony mediów, fanów oraz klientów miałby znacząco pomóc Lexusowi w podjęciu pozytywnej decyzji dotyczącej rozpoczęcia projektu.

Czekamy z niecierpliwością na następcę! Lexus, pokażcie kolejny raz na co Was stać i jak przepiękne oraz przepotężne samochody potraficie robić mimo wyśrubowanych ograniczeń i norm!

redaktorzy CarTests Polska

Powodem, dla którego Lexus boi się zainwestować w następcę modelu LFA jest to, że pomimo wielu pozytywnych opinii i medialnego sukcesu, samochód nie sprzedał się dobrze. Jeszcze na początku tego roku pisaliśmy, ze w Stanach Zjednoczonych do teraz dostępne jest 7 nowych sztuk maszyny, które nie miały jeszcze żadnego właściciela. Naturalne jest to, że marka nie chce stworzyć auta, które trudno byłoby później sprzedać. Kto wie, z pomocą największych motoryzacyjnych mediów być może jednak zmienią swoje nastawienie.

źródło: Autocar

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz