Tak kończy się jazda pod prąd na ekspresówce w USA

Kierujący srebrnym Chevrolet Silverado zakończył swoją podróż zderzając się niemalże czołowo z 18-kołowcem.

Tak kończy się jazda pod prąd na ekspresówce w USA

Wjazd na autostradę lub drogę ekspresową jest wyjątkowym wyczynem mając na uwadze wszelkie znaki drogowe, które mija się po drodze, jednak mimo wszystko od czasu do czasu widujemy takie sytuacje na drogach na całym świecie. Zazwyczaj kończy się to tragicznie zarówno dla idioty, który jedzie pod prąd, a także niestety dla niewinnych osób jadących poprawnie.

Niedawno do takiej sytuacji doszło w Stanach Zjednoczonych na drodze I-74 w Illinois. Kierujący srebrnym Chevroletem Silverado wjechał pod prąd i pędził pasem do wyprzedzenia ok. 60 mph (100 km/h) mijając się z wieloma samochodami. W pewnym momencie na jego drodze pojawił się czerwony ciągnik siodłowy, który w ostatniej chwili lekko zjechał z drogi, dzięki czemu niedoszło do wypadku czołowego.

Obu kierowcom nic się nie stało, jednakże wypadek był bardzo poważny. Samochody zostały bardzo poważnie zniszczone, a autostrada została całkowicie zamknięta na ok. 2 godziny. Jak podaje WQAD8, w ciągniku siodłowym doszło do samozapłonu paliwa i został całkowicie spalony w wyniku wypadku.

źródło: Carscoops, YouTube, WQAD8

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty: