Tak wyglądały ostatnie godziny wyjazdu supersamochodów na Słowację – relacja Instastory

Do sieci wyciekło nagranie prywatnego konta na Instagramie, na którym jeden z uczestników relacjonował wyjazd. Wiemy też, że był jeszcze jeden samochód – Audi RS6 Avant.

W niedzielę na drodze krajowej nr 70 w Słowacji doszło do tragicznego wypadku z udziałem polskich kierowców w bardzo luksusowych samochodach. Całe zdarzenie zostało nagrane videorejetratorem w przypadkowym samochodzie, dzięki czemu znane są dokładne okoliczności zdarzenia.

Słowacka policja zatrzymała już kierowców wszystkich trzech samochodów, które przyczyniły się do tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 70 w Słowacji. Kierującemu czarnego Porsche Cayenne Turbo za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 5 lat. Może ona jednak sięgnąć nawet 9 lat z uwagi na drastyczne złamanie prawa.

Nie lepiej ma się sytuacja pozostałych osób. 27-letniemu kierowcy żółtego Ferrari 458 Spider oraz 26-letniemu kierowcy czarnego Mercedesa-AMG C43 Coupe, którzy zostali dziś zatrzymani, grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 3 lat.

W wyjeździe zorganizowanym przez dziennikarza motoryzacyjnego Forza Magazine, który był również powiązany z Cars & Coffee Poland udział wzięły niesamowicie luksusowe samochody – Ferrari 458 Spider, Lamborghini Aventador S, Porsche Cayenne Turbo, Mercedes-AMG C43 Coupe, Ford Mustang GT oraz Audi RS6 Avant.

Grupa kierowców spędziła cały weekend w Słowacji. Swój wyjazd relacjonowali w kanał social media m.in. na Facebooku oraz Instagramie. Konta wszystkich uczestników są aktualnie niedostępne, jednak w internecie wszystko pozostaje. W portalu zippyshare.com pojawiło się nagranie przedstawiające relację użytkownika @siemapola na 24 godziny przed wypadkiem.

źródło: zippyshare.com

Tragiczny w skutkach wypadek

Trzy samochody jechały kolumną nie zważając na przepisy oraz innych użytkowników dróg. Na jednym z zakrętów, kierujący czarnym Mercedesem-AMG C43 Coupe wyprzedzał inne samochody mimo ograniczonej widoczności oraz na linii ciągłej. W pewnym momencie z naprzeciwka pojawiła się Skoda Fabia.

Jadące za nim żółte Ferrari 458 Spider nie miało możliwości zjechać na swój pas, więc postanowiło awaryjnie hamować aby zmieścić się za innym kierowcą na prawym pasie. Niestety Porsche Cayenne Turbo, które jako trzecie wyprzedzało wszystkich poprawnie jadących kierowców, zupełnie nie zwracało uwagi co się dzieje przed nim. Rozpędzone wjechało w tył Ferrari, a następnie czołowo zderzyło się z jadącą z naprzeciwka Skodą Fabią Kombi.

Bezmyślna jazda spowodowała śmierć 57-letniego kierującego Skodą, który podróżował ze swoją rodziną. W szpitalu w stanie ciężkim jest 50-letnia żona zmarłego, a także 21-letni syn, który doznał mniejszych obrażeń z uwagi na zasiadanie z tyłu pojazdu.

Słowacka policja poszukuje świadków oraz innych nagrań wyczynów Polaków w ubiegły weekend.

Ustalono, że ich szaleńcza jazda prowadziła m.in. przez Rajecké Teplice-Žilina-Strečno-diaľnica Martin-Krpeľany-Kraľovany-Párnica-Dolný Kubín. Przybliżona trasa jest zaznaczona przez nas na mapie poniżej.

Jak informuje rzecznik słowackiej policji Radko Moravcik – „Policja będzie bezwzględna wobec kierowców, którzy bezmyślną i arogancką jazdą zagrozili życiu nie tylko swojemu, ale również innych użytkowników drogi”.

Lokalne media informują, że policja wykorzysta wszystkie możliwe sposoby aby ukarać polskich kierowców za śmierć niewinnej osoby. Mówi się, że będzie to proces na pokaz.

Żaden z kierowców nie był pod wpływem alkoholu. Szkody szacowane są na 35 tysięcy euro.

Zdjęcia z miejsca wypadku

źródło: sme.sk, tvn24.pl, Polícia Slovenskej republiky, zippyshare.com

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

18 thoughts on “Tak wyglądały ostatnie godziny wyjazdu supersamochodów na Słowację – relacja Instastory

  • 3 października 2018 at 18:43
    Permalink

    Czy samochody Ferrari i Lamborghini są zwolnione z posiadania przedniej tablicy rejestracyjnej jeżdżąc po drogach publicznych?

    Reply
    • 4 października 2018 at 10:46
      Permalink

      W większości krajów jeśli producent nie przewidział miejsca na przednią rejestrację to nie muszą mieć.

      W Polsce są chyba wymagane, ale mało kto się stosuje. Bo jak założyć rejestrację jak nie ma fizycznie na nią miejsca?

      Reply
      • 4 października 2018 at 11:29
        Permalink

        To w takim razie skoro nie ma się miejsca na tablice a jest wymagana to taki samochód nie powinien wyjeżdżać na drogę.

        Reply
        • 4 października 2018 at 11:38
          Permalink

          Kto mu zabroni? Opowiadasz brednie. Jak wyobrażasz sobie zamontować tablice do np. Lamborghini? Na wkręty?

          Motocykle nie mają z przodu miejsca na tablice i nie jest wymagana, więc po co z przodu tablica w samochodzie? Wystarczy wlepka na szybie.

          A na ulicę to nie powinno wyjeżdżać z 70% polskich samochodów nie spełniających wymagań technicznych(czyt. stare gruzy pokroju passatów B5)

          Reply
          • 4 października 2018 at 15:41
            Permalink

            A co kogo to obchodzi jak? Skoro są wymagane to mają być i tyle.
            Kto to później sprawdza i egzekwuje to inna sprawa.

          • 10 października 2018 at 18:46
            Permalink

            w California auto wszysyc mamy tablice w KAZDYM aucie producent MUSI dostarczyc specjalne lapacze na tablice. nie ma tablicy…mandat…panstwo prawa a nie PIERDOLENIE glupot. te auto ktorymi jechali to wielkie GOWNO. setki takich jezdzi u nas w miescie.takie menelstwo to powinno jezdzic firmanka…zwlaszcza ten ciul bez jaj w ferrari. nie umiesz tchorzu jezdzic autem i wycofujesz sie manewru..kup se kurwa rower…a zapomnialem mamusia mu kupila auto…winny wypadku jest nade wszystko ten tchorz w ferrari. najlepsze auto i NAJGORSZE umiejetnosci prowadzenia. spowodowal wypadek debil aktywnie. ten w prosiaku inna sprawa wyjatkowy lewsu ale w ferrari jechala totalna CIPA.

          • 5 października 2018 at 08:30
            Permalink

            I pierdolisz waść po raz kolejny. To jak się je umieści powinno gówno obchodzić organy kontrolne, mają być na stałe przymocowane do samochodu. Możesz sobie przyspawać do intercoolera jak ci nie pasuje. A motocykle to inna sprawa, tu jest wymagana przynajmniej jedna tablica z tyłu. Naklejka na szybie nie jest tablicą rejestracyjną.

      • 5 października 2018 at 08:25
        Permalink

        Pierdolisz waść. Jednym z warunków uzyskania homologacji na użytkowanie auta w Polsce jest miejsce aby umieścić tablicę w widocznym miejscu na samochodzie z przodu, teraz chyba można nawet w formie naklejki. Nawet kodeks drogowy o tym mówi, a nie przypominam sobie żeby był tam paragraf “nie dotyczy Lamborghini, Ferrari”.

        Reply
        • 5 października 2018 at 08:52
          Permalink

          Nie będę się kłócił. Racją jest, że skoro polskie prawo jest ustanowione że ma być to powinno być. I tu masz rację.
          Inna kwestią jest to, że jest one niedostosowane do nowych samochodów sportowych. To powinno ulec zmianie.

          Ale z drugiej strony, gdybym miał samochód w którym fizycznie nie ma miejsca na blachy, nie zamontowałbym ich(i tak też pewnie zrobiło by większość z nas).
          W takim wypadku mandat byłby mniejszy niż koszt nowego zderzaka.

          Pozdrawiam 😉

          Reply
          • 10 października 2018 at 22:45
            Permalink

            Czyli jesteś z tej samej paczki co tych 5 debili.
            Mandat jest niski, więc mogę robić, co chcę.

          • 11 października 2018 at 07:56
            Permalink

            Porównujesz mnie, szaraka z internetu który hipotetycznie mówi (gdyby byby mnie stać) czy by zakładał rejestrację czy nie do osób, które w wyniku wypadku z ich rażącej winy zabiły człowieka?
            Z całym szacunkiem, ale jesteś niepoważny.

            Uwaga, według twojej wypowiedzi wszyscy którzy kiedykolwiek złamali prawo, czy to przejeżdżając na czerwonym, stając na zakazie, nie daj Boże przekroczyli prędkość – jesteście z tej samej paczki co tych 5 debili.

            EOT.

  • 3 października 2018 at 21:01
    Permalink

    jakby poszukiwali świaDków zamiast świaTków, to może by się jakiś znalazł.

    Reply
  • 4 października 2018 at 12:16
    Permalink

    na Słowacji są wysokie mandaty za przekraczanie prędkości. ładna okolica, ale wąskie drogi, źle dobrane. Przeforsowane, absurd. Jechali jak “goście” tymczasem każdy motocyklista jedzie lepiej. Kierowca Skody zjechał na bok i zatrzymał się, to było zbyt mało.

    Reply
  • 4 października 2018 at 15:07
    Permalink

    “Niestety Porsche Cayenne Turbo, które jako trzecie wyprzedzało
    wszystkich poprawnie jadących kierowców, zupełnie nie zwracało uwagi co
    się dzieje przed nim.” – czyli samochód jechał bez kierowcy?

    To nie długopisy popełniają błędy, auta wypadki czy strzela broń tylko LUDZIE ! W tym przepadku bandziory drogowe

    Reply
  • 15 października 2018 at 06:34
    Permalink

    Tyle mocy na drogach a kurwa korki w piździec… Zielone świeci się a cipy stoją. I po chuj te konie? Edukacja leży. Tylko kutasy prężą na prostej. Fotoradar za D-42 a cwel nawet miejscowy jedzie 45km/h i takich mamy zjebanych kierowczyn. Pas rozbiegowy a spierdolina umysłowa wjedzie na ciągłej na lewy, król! O czym tu gadać? Taki poziom. Słownictwo zaczerpnięte z polityki.

    Reply

Dodaj komentarz