Łapanie strzały w locie przy wykorzystaniu Skody Octavii RS 245 – nagranie, zdjęcia

Skoda Octavia Combi RS 245 wzięła niedawno udział w biciu rekordu guinnessa w łapaniu lecącej strzały.

Bardzo często słyszymy o biciu kolejnego rekordu Guinnessa, informacje o tym udostępniane są w sieci, radiu czy nawet wspominane w telewizji. Nic dziwnego, ponieważ możliwości na pobicie kolejnego rekordu są praktycznie niemożliwe, wystarczy wymyślić na tyle niecodzienną dyscyplinę, na którą nikt nie wpadł i liczyć, że zostanie ona przy odrobinie szczęścia zaakceptowana. Dlatego jedne konkurencje wydają się zupełnie normalne jak np. najdłuższe wytrzymanie pod wodą, inne dosyć dziwne jak największa ilość zjedzonych kamieni na raz czy najszybsze zamontowanie okna dachowego. Ostatnio w dosyć niecodzienną dyscyplinę- łapanie strzały w locie, zaangażowała się Skoda.

Trener sztuk walki – Markus Haas zdołał złapać lecącą strzałę wystając z szyberdachu Skody Octavii RS 245, wystrzeloną przez austriacką łuczniczkę olimpijską –  Laurence Baldauff.

Do pobicia rekordu potrzebne były cztery miesiące przygotowań, wyczyn został ustanowiony w bazie lotniczej Zeltweg w Austrii. Wystrzelona strzała leciała z prędkością 215 km/h, dając Markusowi około pół sekundy na złapanie wąskiego przedmiotu o długości 68 cm. Odległość między łucznikiem a jego ruchomym celem wynosiła 70 metrów. Ponieważ jednak strzałka leci łukiem, a nie linią prostą, rzeczywistą odległość, przy której człowiek wystający z szyberdachu mógł złapać strzałę, zredukowano do około 30 metrów.

Ponieważ oznaczało to najdalszy lot strzały złapanej ręcznie z jadącego samochodu, wyczyn uważany jest za rekord świata. Pobicie rekordu było przy okazji hołdem dla logo Skody – uskrzydlonej strzały.

Jeśli chodzi o sam samochód, jest to Skoda Octavia RS 245 w wersji kombi, pod maską której umieszczony został 2-litrowy silnik TSI generujący moc 245 koni mechanicznych oraz 370 Nm.

Galeria zdjęć z bicia rekordu