Seat Arona 1.0 TSI 115 KM Xcellence – poprawne auto do miasta

Gama jednostek napędowych Seata Arona zawiera 3 silniki benzynowe oraz 2 silniki Diesla. Podstawowym jest 1-litrowy silnik EcoTSI o mocy 95 KM, a topowy to 1.5 TSI o mocy 150 KM, które zarezerwowane jest dla usportowionej wersji FR.

Pod maskę naszego testowego egzemplarza trafił najrozsądniejszy warinat, czyli 1.0 EcoTSI o mocy 115 KM i 200 Nm w zestawieniu z manualną, 6-biegową przekładnią (dostępny też 7-biegowy automat). Napęd, podobnie jak w każdym innym wariancie, przekazywany jest wyłącznie na przednią oś. Seat nie ma w planach wprowadzenia napędu na wszystkie koła w swoim najmniejszym crossoverze.

Taka konfiguracja przekłada się na dosyć dobre osiągi, które są całkowicie wystarczające do sprawnego przemieszczania się po mieście. Czas od 0 do 100 km/h wynosi 9,8 sekundy, a prędkość maksymalna to 182 km/h. Jest to też znacznie lepszy wybór pod względem finansowym – dopłata do 1.5 TSI wynosi 5700 zł (porównując w wersji wyposażenia FR).

Pokonując pierwsze testowe kilometry miałem bardzo podobne odczucia jak kilka lat wcześniej odbierając Seata Ibizę poprzedniej generacji z silnikiem o mocy 110 KM. Mimo, że pod maską pracuje zaledwie 3-cylindrowy silnik o pojemności mniejszej niż termos mojej córki, auto wręcz wyrywa do przodu po naciśnięciu pedału gazu.

Seat Arona szczególnie dobrze radzi sobie podczas jazdy w mieście. Reakcje są niemalże natychmiastowe i z łatwością możemy dynamicznie ruszyć na światłach czy kogoś sprawnie wyprzedzić. Nieprzeciętne jest też zawieszenie. Zwykłe drogowe nierówności nie są mu straszne, podobnie jak krawężniki wszelkiej maści. Układ kierowniczy sprawnie przekazuje informacje o położeniu kół, a manewrowanie nie stwarza najmniejszych problemów.

Muszę jednak zaznaczyć, że nie jest to samochód, który wybitnie radzi sobie w trasie. Już podczas przemieszczania się z prędkością rzędu 80 km/h słychać szum wiatru, a sam samochód nie posiada już takiej elastyczności, jak przy niższych prędkościach. W przypadku wyhamowania przez TIR-a, ponowne rozpędzenie się do 140 km/h wymaga redukcji o dwa przełożenia.

Jeśli chodzi o spalanie, to jeśli poruszamy się w naturalnym środowisku mało pojemnościowego silnika, wyniki są bardzo zadowalające. Podczas jazdy w zakorkowanym mieście, możemy liczyć na zużycie na poziomie 7 litrów na 100 km. Wyjazd poza miasto bocznymi drogami przełoży się na ok. 5,5 l / 100 km, a średnie zużycie podczas testu oscylowało w 6,5 l / 100 km. Jeśli postanowimy szybko jechać na autostradzie, to należy liczyć się ze zużyciem dochodzącym nawet do 10 litrów na 100 kilometrów.

Seat Arona to udany miejski crossover. Oferuje wszystko czego możemy od takiego samochodu wymagać, w tym ciekawy wygląd, bogate wyposażenie oraz umiarkowane zużycie paliwa.

Cennik Arony rozpoczyna się od nieco ponad 65 tysięcy złotych. Dobrze wyposażoną wersję “Full LED” z silnikiem 1.0 TSI 115 KM z testowego egzemplarza to wydatek już 73 500 zł, a jeśli zdecydujemy się na bogatszy pakiet wyposażenia ”Xcellence”, cena końcowa rośnie już do 79 400 zł.

Mimo, że nie jest to mało i o prawie 15 tysięcy więcej niż “podstawa”, to nadal nie jest to szczególnie wygórowana stawka. Cenniki konkurencji z dobrym wyposażeniem w większości przypadków ukazują znacznie wyższe kwoty, a dodatkowo Seat może pochwalić się bardzo dobrymi warunkami finansowania zarówno dla klientów indywidualnych, jak i firm.

Tekst i zdjęcia: Michał Śniadek

Cena od: 65 100 zł

Seat Arona 1.0 TSI 115 KM Xcellence