Wpadka autopilota Tesli Model S to kolejna prowokacja BBC?

Ostatnio popularnym w internecie jest test autopilota Tesli Model S w wykonaniu dziennikarzy BBC. Czy jest to jednak kolejna prowokacja?

Jak widzimy na nagraniu, Tesla Model S został poddany kilku próbom działania autopilota. Podczas pierwszej próby sprawdzono czy samochód będzie trzymał się pasa ruchu podczas jazdy po łuku przy 40 mph (64 km/h), a w drugiej próbie sprawdzono, czy auto zatrzyma się, gdy poprzedzający samochód zacznie hamować i całkowicie się zatrzyma. Obie próby Tesla Model S przeszła bez problemów.

Problemem okazała się trzecia próba, w której dziennikarzy postanowili sprawdzić jak zareaguje autopilot, gdy poprzedzający samochód zmieni nagle pas ruchu z uwagi na inny zatrzymany pojazd. Niestety Tesla Model S nie zmieniła pasa ruchu, a jedynie zaczęła awaryjnie hamować. To jednak nie wystarczyło i wjechała w prowizoryczny pojazd na placu manewrowym.

Fragment nagrania (0:21)

Jednakże można mieć kilka zastrzeżeń do rzetelności wykonania testów przez dziennikarzy BBC. Samochód był poddany testowi jazdy po kilku pasach ruchu i sprawdzono czy zmieni pas ruchu. Dystans jaki samochód przejeżdżał to zaledwie kilkaset metrów, a w dodatku na placu manewrowym, który w nawigacji najpewniej nie występuje jako droga wielopasmowa.

Dodatkowo jak widzimy na nagraniu (0:19 – 0:22), autopilot podczas uruchomienia informuje o widoczności tylko jednego pasa ruchu. To oznacza, że samochód sam nie zjedzie z drogi, gdyż prawy pas ruchu rozróżnia jako pobocze lub pas przeciwległy. To spowodowało, że Tesla Model S nie pojechał za BMW widocznym na nagraniu, gdyż najpewniej uznała to za większe niebezpieczeństwo – możliwość spadku z drogi, zjazd na prywatną posesję lub czołowy wjazd przed inny samochód.

© Mack Hogan | CNBC

Autopilot potrafi rozróżniać kilka pasów drogi oraz umie sam zmieniać pasy ruchu. Jednakże musi on wykryć poprzez system kamer lub nawigację. Na zdjęciu po lewej stronie (© Mack Hogan | CNBC) widzimy jak wygląda poprawny komunikat o wykryciu kilku pasów ruchu.

Przedstawiony test dziennikarzy BBC News to kolejny przykład robienia sensacji bez dokładnego sprawdzenia samochodu oraz przeczytania instrukcji obsługi. Dodatkowo warto zaznaczyć, że Tesla Model S jest samochodem autonomicznym poziomu 3 i musi być nadzorowany przez cały czas. W przypadku takiej sytuacji jak pokazanej na filmie, to w obowiązku kierowcy jest zareagować i uniknąć kolizji.

Poniżej przykłady unikania kolizji w wykonaniu autopilota: