Nowe Porsche 911 i Porsche Mission E przyłapane na wspólnych testach

Porsche postanowiło zaprowadzić na zimowe testy swoje dwa nadchodzące modele. Na szczęście szpiedzy motoryzacyjni są zawsze czujni.

Z uwagi na to, że świat motoryzacji nigdy nie stoi w miejscu, firmy muszą praktycznie ciągle dbać o to aby ich oferta nie odstawała od konkurencji. W czasach ogromnej walki pomiędzy poszczególnymi markami, niezwykle ważne jest to, aby ciągle modernizować swoje modele oraz wprowadzać na rynek nowe, ciekawe propozycje. Z tego powodu my, fani czterech kółek mamy okazję dosyć często przyglądać się zdjęciom szpiegowskich pokazującym nowe, nadchodzące samochody. Przeprowadzanie zakamuflowanego testu auta to norma, gdy jednak ktoś decyduje się na wyprowadzenie jednocześnie dwóch pojazdów, wiedźcie, że coś się dzieje.

Porsche musi bardzo mocno walczyć o swoją pozycję, ponieważ ostatnio, niezawodni szpiedzy motoryzacyjni mieli okazję przyłapać elektrycznego Mission E oraz nowe 911 na wspólnych, zimowych testach. Nie wiemy dokładniej gdzie miało to miejsce, jednak jak widać, warunki nie należały do najłatwiejszych.

Przyglądając się obu maszynom, łatwo zauważyć, że są do siebie dosyć podobne. Elektryk ma nieco dłuższy przód oraz inny kształt świateł, ponadto ma dodatkową parę drzwi, a tył nie jest tak mocno zaokrąglony.

Mission E wyposażone zostanie w baterie które zapewniać mają zasięg około 500 kilometrów na jednym ładowaniu. Co warte wspomnienia, specjalnie ładowarki firmy doładować mają akumulatory w poniżej zaledwie 20 minut, do zasięgu 400 kilometrów. W sprzedaży będą dostępne trzy wersje samochodu. Podstawowa za cenę ok. 280 tysięcy złotych dysponować ma mocą 402 koni mechanicznych. Wraz ze wzrostem wydanych pieniędzy otrzymać możemy jeszcze edycję 536 konną oraz 670 konną. Wszystkie posiadać mają napęd na wszystkie koła, z czasem ewentualnie dostępny będzie po niższej cenie model z napędem na jedną oś. W środku oczywiście powinniśmy spodziewać się zobaczyć najnowsze, zaawansowane technologie od Porsche z pół-autonomicznym systemem jazdy na czele.

Nowe 911 nie wprowadzi dużej rewolucji pod względem wyglądu zewnętrznego, jednak marka zapowiedziała, że duże zmiany czekają środek samochodu. Zobaczymy większą ilość cyfrowych wyświetlaczy, analogowy pozostanie możliwie jedynie obrotomierz. Pod maską po raz kolejny znajdzie się turbodoładowany, sześciocylindrowy silnik. Hybryda dodana zostanie do portfolio z biegiem czasu.

Porsche Mission E i nowe 911 na wspólnych testach